„Uwolnij przestrzeń” R.Wong – recenzja

Dziś chciałabym podzielić się z Wami swoimi odczuciami po przeczytaniu książki, której pełen tytuł brzmi Uwolnij przestrzeń. Przewodnik minimalisty po dobrym życiu. Autorką książki jest Regina Wong, która prowadzi swojego bloga o minimaliźmie. W swojej książce mówi nam ona między innymi

Bycie minimalistą jest aktem radości i nie polega na odmawianiu sobie wszystkiego. Minimalizm jest kwestią osobistą i niewymierną – subtelnym balansem pomiędzy mniej i więcej. To droga, a nie cel.

„Przestrzeń” książki

Standardowo, w pierwszym rozdziale autorka stara się wyjaśnić nam, jak ona rozumie ideę minimalizmu i wskazuje jego zalety oraz wady. Ponadto dowiadujemy się, dla kogo jest minimalizm i kiedy warto zacząć wprowadzać go w życie.

Rozdział drugi skupia się na temacie posiadania zbyt wielu rzeczy. W pierwszej części autorka stara się skłonić każdego do zastanowienia się, czy jego ten problem również dotyczy. Druga część poświęcona jest wyjaśnieniu, dlaczego kupujemy więcej niż potrzebujemy.

Rozdział trzeci to w zasadzie praktyczny poradnik, jak oczyścić przestrzeń wokół siebie. Rozpoczyna się od ogólnych wskazówek, mówiących jak zabrać się za porządkowanie, natomiast dalej dzieli nasze otoczenie na różne sfery, które po kolei „odgracamy” razem z autorką.

W rozdziale czwartym autorka skupia się na kwestiach osobowości. Wskazuje, jak zmienić swój sposób myślenia, aby osiągnąć sukces nie tylko na polu minimalizmu, ale również w całym życiu. Mówi o kilku kluczowych aspektach, na których warto skupić się, by poprawić swoje życie.

Rozdział piąty tematycznie powiązany jest z poprzednim. Jednak tutaj Wong skupia się na negatywnych emocjach, które warto wyeliminować. Podpowiada również, jak możemy to zrobić. Może być to albo zmiana toku myślenia, albo elementów rzeczywistości, które sprawiają, że emocje te się pojawiają.

Szósty rozdział wraca trochę do spraw bardziej przyziemnych. W tej części, autorka skupia się na materialnych korzyściach płynących z minimalizmu. Stara się wskazać właściwą rolę pieniądza w życiu. Ponadto poznajemy kilka praktycznych wskazówek, jak planować swój budżet.

Rozdział siódmy skupia się na poszukiwaniu sensu życia. Tutaj autorka próbuje zwrócić naszą uwagę, iż posiadanie celu ubogaca nasze życie i dodaje mu wartości. Próbuje pomóc nam w znalezieniu własnej misji i celu oraz wskazuje, dlaczego mogą one nas zmienić.

Rozdział ósmy jest bardzo krótkim podsumowaniem całej książki. Znajdziemy tu wypunktowane główne myśli, które autorka szerzej rozwijała w poprzednich rozdziałach.

Ćwiczenia praktyczne

W każdym rozdziale książki znajdziemy ramki, w których autorka zleca nam wykonanie pewnych ćwiczeń.

Niekiedy są to typowo ćwiczenia praktyczne, w których mamy wykonać jakieś zadanie, np. spisanie czegoś na kartce. Innym razem musimy się zastanowić nad pewnymi kwestiami i szczerze odpowiedzieć sami sobie na zadane pytania.

Każde ćwiczenie nawiązuje do rozdziału, w którym się znajduje. W praktyce oznacza to, że jeśli cały rozdział mówi o planowaniu budżetu, dokładnie tego będzie ono dotyczyło. Ćwiczenia znajdujemy nie tylko na końcu każdego rozdziału, ale także w ich treści. Dzięki temu, mamy ich całkiem sporą ilość do wykonania.

Co ważne, zdecydowania większość ćwiczeń zmusza nas do zastanowienia się nad tym co właśnie przeczytaliśmy. Jest to bardzo istotne, ponieważ moim zdaniem minimalizm zaczyna się przede wszystkim w głowie i to tam musimy sobie poukładać pewne kwestie, nim zaczniemy wprowadzać go w życie.

Podsumowanie

Nie będę ukrywać, iż „Uwolnij przestrzeń” jest pierwszą książką o minimaliźmie, którą miałam przyjemność czytać i bez wątpienia jeszcze do niej wrócę. Uważam, że był to bardzo dobry wybór, ponieważ jest ona napisana bardzo przystępnym językiem i zawiera wiele praktycznych wskazówek.

Ponieważ znajdziemy tam wiele podstawowych informacji, jest dobrą pozycją dla początkujących minimalistów. Podejmuje też bardzo szeroką tematykę, dzięki czemu mogą oni sobie uświadomić, że minimalizm to nie tylko sprzątanie mieszkania czy domu.

Poza ćwiczeniami, o których wspomniałam powyżej, w książce znajdziemy bardzo wiele ciekawych cytatów dotyczących minimalizmu i nie tylko. Autorka przytacza słowa znanych polityków, filozofów, autorów książek. Znajdziemy również kilka anonimowych cytatów, które również bardzo dobrze pasują do przekazywanych przez autorkę treści.

Bardzo podoba mi się idea zawierania ćwiczeń, gdyż tak jak wspomniałam, świetnie uzupełniają one poznane treści. Ponadto zmuszają nas (oczywiście, jeśli je wykonujemy) do realnych działań i wprowadzania zasad minimalizmu niemal od razu.

Oczywiście, są kwestie, w których nie zgadzam się z autorką. Jedną z nich jest stwierdzenie, że możemy bez skrupułów pozbywać się wszystkiego co obecnie nie jest nam potrzebne i ewentualnie kupić tę rzecz w przyszłości, jeśli okaże się nam potrzebna. Uważam, że trochę kłóci się to z ogólnym założeniem R.Wong, które niejednokrotnie podkreśla w swojej książce – minimalizm jest przeciwieństwem konsumpcjonizmu.

Ponieważ uważam, iż poznawanie różnych punktów widzenia działa tylko na naszą korzyść (o czym wspominam m.in. tutaj), przeczytanie tej książki jest bardzo dobrą decyzją. Oczywiście, jak w przypadku każdej opinii, sugeruję zdrowy rozsądek i odpowiednie filtrowanie dla siebie informacji, aby wyciągnąć z tego „Przewodnika minimalisty po dobrym życiu” wszystko to, co najlepsze i najbardziej wartościowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *